Zamieszanie wokół sprzedaży biletów przez kierowców rodzi pytanie, dlaczego rybniccy pasażerowie kupują droższe bilety w autobusie zamiast korzystać z e-karty.
ZOBACZ PODOBNE
Autobusy inaczej w święta W długi weekend autobusy kursować będą jak w sobotę i niedzielę.2008-11-08
Darmowe autobusy Z okazji Dnia Bez Samochodu w poniedziałek pasażerowie rybnickiej komunikacji miejskiej będą jeździć za darmo.2008-09-19
Kierowcy się buntują Po zmianie cennika biletów komunikacji miejskiej kierowcy autobusów skarżą się, że tracą czas na wydawanie pieniędzy pasażerom.2008-08-12
Przynajmniej taką refleksję mają włodarze komunikacji miejskiej w Rybniku. - Jednym z głównych założeń wprowadzenia e-karty było zminimalizowanie potrzeby zakupu biletu u kierowcy. Dlatego chcemy dokładnie poznać przyczyny, dla których pasażerowie nie korzystają z e-karty – mówi Stanisław Wengerski z Zarządu Transportu Zbiorowego.
Żeby pomóc poznać preferencje pasażerów na stronie głównej publikujemy sondę, w której pytamy o przyczyny kupowania biletu u kierowcy.
Przypomnijmy, że przeciwko sprzedaży biletów w autobusie wystąpiły związki zawodowe kierowców, które twierdzą, że sprzedaż biletów w autobusie zajmuje zbyt wiele czasu - czytaj więcej.
szprota - podpisuję się pod Twoją opinią obiema rękami. Rozumię starsze osoby które "boją się" e-karty, ale młode osoby które codziennie kupują bilet u kierowcy? Dla takich pasażerów bilet po 5 złotych chyba byłby we właściwej cenie !!!
2008-08-30 02:27:02 ~szprota
Smiech na sali co do porownania londynskiej oysterki i rybnickiej ekarty :D
Co do tematu - jak sa gotowi przeplacac i nie chce im sie korzystac z ekart znaczy to ze bilet u kierowcy jest za tani. Jak sie okaze za drogi zaczna kart uzywac. Proste jak drut!
A jeszcze lepiej zlikwidowac mozliwosc zakupu u kierowcy.
2008-08-29 23:27:58 ~car
Arteks, a ty nie fatalizuj. W Rybniku jest lepiej niż w innych śląskich i polskich miastach. Nawet londyński e-bilet nie jest tak przyjazny pasażerom, jak rybnicki - wiem co piszę. Narki.
2008-08-29 23:25:44 ~car
Praktyczniej byłoby, gdyby bilet okresowy "kasował się" przy pierwszym jego przystawieniu do kasownika (aktywacja) i od tej chwili był "skasowany" przez cały okres jego obowiazywania. To kwestia przystosowania systemu komputerowego e-karty. Przy kontroli w autobusie czytnik kanara wskazywałby na normalne skazsowanie e-biletu. Nie wiem jednak, czy urzędowi informatycy poradzą sobie z taką łamiogłówką. Pozdro ;)
2008-08-29 14:44:42 ~anka
Moim zdaniem kasowanie biletu miesięcznego to bezsens. Kiedyś płaciło się za cały miesiąc i już, więc po co teraz to kasowanie. Płacą z góry za cały miesiąc i jeżdżę ile chcę. Mam pytanie...jak nie skasuje się miesięcznego to dostaje się mandat?!
2008-08-29 11:58:44 ~Arteks
W Rybniku komunikacja miejska jest postawiona na głowie. Jest mało zachęceń do korzystania z niej. Gąszcz linii z niewielkimi częstotliwościami powoduje, że lepiej jechać autem albo iść pieszo... :( E-karta dla mnie osobiście nie jest złym rozwiązaniem ale dla ludzi starszych nie jest rozwiązaniem przyjaznym - szczególnie fakt, że trzeba przykładać ją do czytnika dwa razy. WTM ma rację, że nie ma obecnie możliwości sprawdzania stanu e-karty przed wejściem do autobusu - to spore utrudnienie.
2008-08-29 11:53:04 ~buchu
Popieram avittorie. Tez miałem taki przypadek tyle ze z e-kartą doładowaną miesięcznym biletem. Po wejściu do autobusu skasowałem bilet miesięczny - paranoja kasować bilet miesięczny. Do autobusu weszli panowie z kontroli biletów. Pan kontroler stwierdził, że bilet nie jest skasowany. Po długich tłumaczeniach i okazaniu dowodu doładowania karty Pan kontroler odbił mi kartę osobiście i jak debilowi tłumaczył jak to się robi. Teraz najśmieszniejsze. Jak Panowie kontrolerzy wyszli to na następnym przystanku weszli inni Panowie kontrolerzy (śmiech w autobusie) i Pan, który sprawdzał mój e-bilet stwierdził, że nie jest skasowany mimo, że był skasowany przez osobę z ZTZ, która się niby na tym zna. Ciekaw jestem czy ZTZ zgłasza jakiekolwiek reklamacje odnośnie błędnego działania systemu firmie, która go dostarczyła.
2008-08-28 15:52:16 ~avittoria
Wciskam "S" na kasowniku, zeby sprawdzić, on piszczy, że "bilet nieskasowany" i nawet człwoek nie zdaży zobaczyć, ile faktycznie pieniędzy zostało na karcie. Ale bywa tez inaczej, wsiada się do autobusu, przykłada kartę do czytnika, czytnik wydaje odgłos, że skasował bilet, a jak wsiadają "kanary" to się okazuje, że karta nieskasowana. W ubiegły wtorek rano tak mi się przytrafilo.. Doładowałam kartę, wsiadłam do autobusu, odbiłam, pojawił się komunikat, że pobrano "3,60". I super, chciałam wysiąść, wsiadly "kanary", sczytują kartę i się okazuje, że bilet nieskasowany. Zanim to jeszcze reklamowałam, po kłótni w autobusie, sprawdziłam na internecie historię skasowań e-karty. NIe było tej operacji. Pieniądze wcięło, ale na szczęście miałam rachunek za doaldowanie. I rożnica pomiedzy stanem na karcie z rachunku,( doładowanie 5 minut przed odjazdem autobusu), a stanem karty wyniosła dokładnie 3,60zł. I ciekawe gdzie te pieniądze są??? Pewno w e-swiecie?????
2008-08-28 12:12:14 ~wtm
@bonifacy - masz gdzieś taki kasownik? chciałbym sprawdzić ile mam punktów. Sprawdzać w środku autobusu to jest zbyt późno (bo on już lada moment odjeżdża, a tu niespodzianie okazuje się, że na koncie zostało - powiedzmy - 2,80 zł).
2008-08-28 11:41:44 ~bonifacy
@tbone - jak to nie mozna sprawdzic ? wciskasz S na kasowniku i przykladasz karte i juz widzisz ile masz punktow
2008-08-28 10:51:43 ~tbone
Brak możliwości sprawdzenia aktualnego stanu punktów na ekarcie. Możńa na stronie wprawdzie sprawdzić historię transakcji, ale nie pokazuje najważńiejszego - stanu. A rano w kiosku Pani mówi "punkty będą w poniedziałek" i tyle. Trzeba kupić u kierowcy.
2008-08-28 09:49:45 ~1sas1
Jak dla mnie sprawa jest prosta... Po pierwsze osoby w podeszłym wieku boją się e-karty, po drugie ludzie zapominają ją doładować, a w portfelu zawsze jakiś grosz mają.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.