Otwarte wykłady, dyskusje panelowe, a także imprezy rozrywkowe towarzyszyły VI edycji Jesieni Linuksowej.
ZOBACZ PODOBNE
Linux ponownie w Stodołach Ruszyły zapisy na tegoroczną konferencję sympatyków Wolnego Oprogramowania, Jesień Linuksową 2008. 2008-07-09
Nie tylko dla informatyków Do spotkania użytkowników i zwolenników Wolnego Oprogramowania Linux zostało już tylko kilkanaście dni.2008-09-16
Pokazali jak skapitulował ZUS Miłośnicy Wolnego Oprogramowania i systemu operacyjnego Linux obradowali w miniony weekend nad Zalewem Rybnickim.2007-09-25
Częścią tegorocznej Jesieni
Linuksowej były otwarte
wykłady na Kampusie.
Cykl piątkowych wykładów odbył się w auli Politechniki Śląskiej na ul. Rudzkiej i cieszył się zainteresowaniem nie tylko wśród uczniów rybnickich liceów i studentów ale także gości, którzy przyjechali do Rybnika niemalże z całej Polski.
- Przyjechałem tutaj aż z Jeleniej Góry, bo interesuje mnie Linux, pracuję z nim i byłem ciekaw, co na temat jego możliwości mają do powiedzenia specjaliści – powiedział Przemysław Świerczyk, jeden z uczestników Jesieni Linuksowej.
Niestety niezbyt liczna frekwencja podczas wykładów mogła być spowodowana tym, że prelekcje odbywały się w godzinach przedpołudniowych. Przyczyną może być także przyzwyczajenie do najpopularniejszego systemu jakim jest Windows. - Użytkownicy komputerów obawiają się tego co jest im mniej znane i nie chcą tego używać - argumentuje Krzysztof Witański, jeden z wykładowców. - Według mnie takie spotkania jak Jesień Linuksowa są bardzo potrzebne. Gdyż pokazują,że Linux i wolne oprogramowanie nie może być tylko ciekawostką, bo stanowi poważną alternatywę dla komercyjnych systemów.
Zalety Wolnego Oprogramowania prezentował m.in. Jan Psota, były pracownik Politechniki Śląskiej. - Dla mnie Linux jest o wiele prostszy w obsłudze, np. instalacja programów wymaga o wiele mniejszego zaangażowania z mojej strony.
Oprócz bezpłatnych wykładów tradycyjne, coroczne spotkanie środowiska linuksowego odbyło się w ośrodku w Stodołach.
To miłe, że zostałem wspomniany. Tyle tylko, że ja nie
powiedziałem ,,według mnie'', a ,,dla mnie''. To istotna różnica.
Wygodniejsze w większości przypadków jest to, do czego jesteśmy
przyzwyczajeni. To, którego systemu użyć to dłuższa historia i~stara
jak komputery. Ale faktem jest, że zainstalowanie programu w Gentoo
sprowadza się do wydania pojedynczego polecenia (znalezienie programu
w~internecie to już rzecz systemu operacyjnego).
Kilka faktów:
- Linux i inne UNIX-y to systemy operacyjne dla osób(*), które znają się
na komputerach. Ci, których sama maszyna nie fascynuje mogą albo
zostać przy Windowsie, albo zdać się na kogoś, kto jest im w stanie
inny system operacyjny _fachowo_ zainstalować. Każde narzędzie ma
swoje zastosowania, o czym nie należy zapominać.
- Mając jeden komputer z Linuksem w firmie, na każdym innym komputerze
w~sieci można używać linuksowych programów, czy to zdalnie
spod Windows, czy też uruchamiając Linuksa z~sieci (w takim przypadku
możemy obejść się bez dysków twardych w stacjach roboczych).
I to jest właściwe rozwiązanie -- jeden komputer do administrowania.
- Nowoczesne środowiska graficzne pod Linuksem mają wymagania na
poziomie wymagań Windowsa XP. Powtarzanie, że Linux dobrze
chodzi na byle złomie to wciskanie kitu. Chyba, że złom ten
(>=pentium/64MB) występuje w~roli graficznego terminala, o którym
wspominałem wyżej. c.d.n.
2008-10-08 21:15:47 ~psota
c.d.
- W zastosowaniach firmowych barierą pozostaje niemożliwość uruchomienia
wielu programów do obsługi firm pisanych w większości przez polskich
programistów. Nie wszystko działa pod Wine (Windows pod Linuksa), choć
MS Office (2000 i 2003) akurat tak :-).
- Fachowo zainstalowany Linux jest bezpieczniejszy niż Windows.
- Linux czerpie z 40-letniej tradycji UNIX-ów -- systemów tworzonych
przez użytkowników dla użytkowników (tylko, że wtedy nie miał
dostępu do komputera nikt, kto nie rozumiał jak on działa...).
- Linux jest w wielu aspektach lepiej rozwiązany technicznie.
- Linux przeżyje Windowsa.
Przy okazji: byłem tylko słuchaczem.
2008-10-01 19:14:57 ~TOM_2
A to ciekawa opinia, bo w nowych wersjach windowsów coraz więcej rzeczy nie działa jak należy. U mnie to coraz częściej irytacji doznaje pracując z nowymi windowsami (XP (zwłaszcza 64bit), i tragicznym Vista). Za to praktycznie żadnych problemów z Fedorą (aktualnie w wersji 9). Oczywiście nie jest tak całkiem różowo :) zwłaszcza w przypadku Fedory, która ze względu na licencje/patenty nie obsługuje popularnych multimediów. Tu użytkownik musi się wysilić i zainstalować samodzielnie ale czy pod windowsem nie trzeba nic instalować?
2008-10-01 08:47:35 ~bonifacy
... a szkoda .. bo mozna powiedziec, ze taku ubuntu to nawet dla idiotow jest :) sam go uzywam ... :)
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.